nowosci

Większa rola ONZ?

Paryski dziennik Le Figaro donosi, iż siedem najpotężniejszych krajów uprzemysłowionych domaga się w oficjalnej deklaracji, by ONZ odgrywała większą rolę w utrzymywaniu pokoju na arenie międzynarodowej. Powiedziano tam między innymi: „Zobowiązujemy się umocnić wpływy i zwiększyć skuteczność działania Organizacji Narodów Zjednoczonych w celu chronienia praw człowieka, stania na straży pokoju i bezpieczeństwa oraz zapobiegania aktom agresji”. W deklaracji podkreślono potrzebę zmiany tradycyjnej koncepcji suwerenności państwowej i opowiedziano się za interwencją ONZ w krajach, gdzie łamanie praw człowieka zagraża pokojowi światowemu.

Maltretowane dzieci w Japonii

„W Japonii stale przybywa dzieci bitych, zaniedbywanych lub wykorzystywanych w celach seksualnych przez swoich rodziców i opiekunów” — podaje dziennik Mainichi Daily News. W ciągu ostatnich pięciu lat liczba takich wypadków co najmniej się potroiła. Jak donosi gazeta The Daily Yomiuri, grupa profesorów college’u przeprowadziła ankietę wśród 350 studentek zapisanych na wykłady o przemocy na tle seksualnym. Aż 68 procent respondentek przyznało, że w dzieciństwie były wykorzystywane. Jednakże w Mainichi Daily News czytamy, iż pomimo zasięgu i narastania problemu „społeczeństwo japońskie prawie go nie dostrzega, co po części wynika z faktu, że jeszcze na początku tego stulecia szerzyła się praktyka zabijania nie chcianych niemowląt obojga płci i sprzedawania córek do domów publicznych”. Eksperci ostrzegają jednak, że jeśli bezzwłocznie nie podejmie się odpowiednich środków, maltretowanie dzieci przybierze zastraszające rozmiary. W Japonii działa obecnie kilka organizacji i telefonów zaufania niosących pomoc ofiarom takich nadużyć.

Grabieże kościołów

„Kościoły brytyjskie, w których znajdowali schronienie średniowieczni gwałciciele prawa, znowu szybko zyskują popularność w światku przestępczym” — zauważa The Economist. Tym razem jednak rośnie fala przestępstw dokonywanych w kościołach przez włamywaczy, podpalaczy i wandali. W samym roku 1990 wskutek kradzieży i zniszczeń Kościół anglikański poniósł straty w wysokości 7,4 miliona dolarów. Jak pisze dalej The Economist, największy problem stanowią „zawodowe szajki złodziei antyków, którzy często kradną na zlecenie. Znaczna część łupów jest wywożona za granicę, gdzie trudniej je odzyskać i łatwiej się wytłumaczyć z ich posiadania”. Srebra kościelne umieszcza się w sejfach, ale złodzieje kradną piszczałki organowe, skrzynki na datki, katafalki, witraże i całe drzwi. Niektórzy bezczelnie przebierają się w oficjalne stroje i kradną wprost „pod nosem wiernych”. Większość kościołów jest zamykanych teraz w ciągu dnia, a kiedy są otwarte, strzegą ich strażnicy. W najdotkliwiej ograbionych kościołach „ustawiono za wejściem szklaną ścianę, a wierni mogą jedynie uklęknąć w kruchcie naprzeciw ołtarza”. W pewnej policyjnej broszurze na temat bezpieczeństwa sparafrazowano słowa z Objawienia 3:2: „Bądź czujny i utwierdź, co jeszcze pozostało”.

Zapobieganie malarii

Proste środki zapobiegawcze mogłyby znacznie zredukować liczbę śmiertelnych ofiar malarii. Ostatnie badania przeprowadzone w 73 wioskach w Gambii w Afryce Zachodniej wykazały, że tam, gdzie łóżka chronione były moskitierą zabezpieczoną środkiem owadobójczym, umierało na malarię 70 procent mniej dzieci niż w wioskach, w których nie stosowano takich siatek. Ponieważ komary roznoszące tę chorobę grasują głównie w nocy, moskitiery chronią ludzi wtedy, gdy są najbardziej narażeni na ukąszenia — to znaczy podczas snu. Zasłony są jeszcze skuteczniejsze po zabezpieczeniu środkiem owadobójczym, i to nawet te, które mają jakieś rozdarcia czy dziurki. Według danych Światowej Organizacji Zdrowia malaria zabija corocznie około 2 milionów ludzi, a 25 procent jej ofiar stanowią dzieci.

Śmiercionośne nabytki

„Broń dodaje przeciętnemu obywatelowi odwagi. Myśli, że jest bezpieczny, ale w rzeczywistości naraża się też na popełnienie przestępstwa” — oświadczył Nelson Silveira Guimaraes, szef policji w Sao Paulo, mówiąc o wielu młodych ludziach w tym mieście, którzy dla ochrony noszą przy sobie broń. „Ogromna większość z nich w ogóle nie powinna mieć broni” — dodaje inspektor dochodzeniowy Robinson do Prado. „Są to ludzie nie potrafiący kontrolować emocji w napiętych sytuacjach”. Niewiele trzeba, aby któryś przestał panować nad sobą, stwierdza brazylijska gazeta Jornal da Tarde. „Jedna prowokacja, kłótnia, nie kontrolowany odruch i każdy może z ofiary przerodzić się w mordercę”.
Sprawdza się to zwłaszcza w wypadku dzieci. „Wskutek łatwego dostępu do broni w każdym zakątku [USA] coraz więcej codziennych utarczek zamienia się w śmiertelne pojedynki” — czytamy w U.S.News & World Report. „Powody są oczywiste. Jeszcze nigdy dzieci nie były tak nieczułe na przemoc jak dziś, gdy wszędzie wokół słyszą strzały, a środki przekazu bombardują je zdjęciami Rambo, który zabija, kogo chce”.



    Menu

  • najnowsze wpisy

  • kategorie wpisów

  • teledyski
    adwokat lublin
    koszulka
    Głęboki szacunek, który Japończycy tradycyjnie okazywali osobom w podeszłym wieku, zdaje się słabnąć. Coraz częściej dochodzi do fizycznego i psychicznego dręczenia starszych ludzi.


    Jak podaje gazeta Mainichi Daily News, zdaniem pewnego specjalisty wiele współczesnych rodzin niechętnie opiekuje się sędziwymi krewnymi i nie potrafi sobie radzić z towarzyszącymi temu stresami.


    Rodziny takie nierzadko używają siły lub zaniedbują swe obowiązki. Według tego samego dziennika pewien mężczyzna nabrał „zwyczaju brutalnego bicia swego 75-letniego ojca, jeśli ten nie chciał oddać emerytury”.


    Inny typowy przykład to wiązanie rąk i nóg zniedołężniałemu ojcu i zamykanie go na klucz w pokoju oraz kneblowanie szmatami ust starej kobiecie.